miniPC – miniaturowy PC

Od jakiegoś czasu chodziła za mną chęć złożenia sobie jakiegoś stacjonarnego PC (na co dzień użytkuję laptopa, który czasami jest zbyt słaby np. do obróbki zdjęć). Podstawowym warunkiem przy wyborze podzespołów była wielkość takiego „peceta”. Chciałem jakiś mały, ale zarazem wydajny sprzęt. W ręce wpadła mi płyta główna Intela formatu Mini-ITX D510MO oparta na czterordzeniowym procesorze Atom. Płyta całkiem fajna, jednak podstawową wadą jest brak złącza HDMI / DVI. Owszem, można na niej uzyskać rozdzielczość 1920×1080 na złączu VGA, ale przy odtwarzaniu materiału HD 1080p daje się odczuć delikatne problemy z wydajnością (przycięcia obrazu).
W tej sytuacji wybór padł na płytę główną Intel DH77DF. I to był strzał w dziesiątkę 😎 .

Płyta obsługuje już procesory Intela i5 i i7 trzeciej generacji, posiada wyjścia DVI, HDMI oraz DisplayPort. Spełnia więc w 100% moje oczekiwania. Skoro jest już płyta główna w formacie Mini-ITX, trzeba więc poszukać jakiejś miniaturowej obudowy. Ponieważ nie zależało mi na kieszeniach na napędy optyczne ani na dyski 3,5”, wybrałem obudowę tylko trochę większą od samej płyty głównej produkowaną przez Mini-Box.com o oznaczeniu M350. Oczywiście w takiej obudowie nie zmieści się zasilacz ATX, ale jest na to sposób – zasilacze – przetwornice picoPSU. Dla takich zasilaczy wystarczy zewnętrzne źródło napięcia stałego 12V (10A). Ponieważ moc zasilacza picoPSU to 150W (jak kupowałem picoPSU, nie było jeszcze modelu 160W), należało rozsądnie podejść do wyboru procesora w zakresie potrzeb energetycznych. Takie warunki spełnia procesor Intel i7 3770-S. Całość dopełnił dysk SSD Samsung 830 o pojemności 128GB, pamięć RAM Kingston  4GB 1600MHz DDR3 KHX1600C9D3B1K2/4GX  (2x2GB), bezprzewodowa klawiatura i mysz Microsoft  Wireless Desktop 2000 oraz nisko profilowy wentylator Akasa  AK-CC7118HP01 (standardowy wentylator Intela nie mieści się w obudowie M350).

Praca na tym komputerze to czysta przyjemność. Czas startu systemu (Windows 7  Enterprise 32-bit) od momentu włączenia komputera do ekranu logowania wynosi ok. 17 sekund. Aplikacje uruchamiają się wręcz błyskawicznie. Rewelacyjnie spisuje się także interface USB 3.0 z zewnętrznym dyskiem ze złączem USB 3.0.

Poniżej zrzut ekranu indeksu wydajności Windows 7:

miniPC

I na koniec jeszcze kilka zdjęć mojego miniPC: